Bez kategorii

10.10.2016

Witam Serdecznie. Od ostatniego wpisu upłynęło troszkę czasu. Wszystkie informacje na temat Wojtusia są na bieżąco publikowane na portalu społecznościowym Facebook. Na dzień 19.05.2016r. podsumowujemy zbiórkę dla Wojtusia. Dzięki Waszemu zaangażowaniu – a są nas tysiące – udało się zebrać ponad 370 tysięcy złotych. Zbiórka została zamknięta. Sukcesywnie przeznaczamy te pieniądze na leczenie Wojtusia. Dzięki Waszym wpłatom Wojtuś może korzystać… Read more →

12.04.2015

Witam serdecznie wszystkich moich przyjaciół. Jejku dawno nic tata nie wpisywał, więc muszę nadrobić zaległości. Hmm… Od czego zacząć? Najlepiej od początku W tym roku byłem już w Warszawie na konsultacji w szpitalu. Miałem przeprowadzone badania i okazało się, że wszystko jest prawie w  porządku, tylko jakiś mały niedobór żelaza. Trochę mnie, to przeraziło, bo Mama z Tatą powiedzieli, że… Read more →

31.12.2015 Rodzice

Witam. Chcielibyśmy Serdecznie Podziękować, za okazanie nam wszelkiego wsparcia. Dodajecie nam sił do walki z okrutną chorobą Wojtusia. Głęboko wierzymy w uzdrowienie naszego synka. Jesteście Jego takimi Dobrymi Aniołami. Ciężko wymienić wszystkich z imienia i nazwiska oraz firmy, które zadeklarowały pomoc Wojtusiowi. Jesteście wielcy. Dzięki Wam między innymi dokonaliśmy wpłaty na dokończenie badań genetycznych. Co pozwoli nam, na dalsze lepsze… Read more →

31.12.2015

Witam wszystkich. Dziś jest dzień podsumowania roku 2015. Jeśli chodzi o mnie, to od stycznia do 1 lipca godz. 14.45 mieszkałem sobie, u mamusi w brzuszku. Tam było fajnie, do momentu kiedy jakiś gość mnie nie wyciągną. No cóż, wszystko co dobre, szybko się kończy. Później pamiętam jak jeździłem karetką po Łodzi chyba z dwa razy. Trochę było adrenaliny, tylko… Read more →

22.12.2015

Cześć, to ja Wojtek:-) Skorzystałem z nieuwagi rodziców i napisze kilka informacji, co się działo u mnie w minionym tygodniu. W sumie to trzeba powiedzieć, że standard: mleko, zmiana pieluch, opatrunków, przebijanie pęcherzy i spanie. Ale muszę się przyznać, że w tym tygodniu miałem dwie babcie przy sobie. To było fajne uczucie. Na każde moje żądanie, były od razu przy mnie.… Read more →

15.12.2015

Witam serdecznie. Bardzo Dziękujemy za zainteresowanie się historią naszego Wojtusia. Chcielibyśmy przede wszystkim zwrócić uwagę na problem dzieci z tą chorobą. W naszym kraju niema specjalistycznego ośrodka, w którym można leczyć dzieci oraz osoby dorosłe na EB. Dlatego leczenie tej choroby jest ciężkie. W tym momencie nasze fundusze pozwalają nam na pielęgnację Wojtusia, tzn zakup opatrunków specjalistycznych (nie wszystkie są… Read more →